Żołnierze AK, harcerze Szarych Szeregów – Zośka, Jerzy, Morro, Anoda, Felek, Maciek, Bonawentura, Pomian, Oleńka, Stefa – chłopcy i dziewczęta Batalionu „Zośka”. Ich piękne, choć krótkie życiorysy przyjęliśmy jako wzór do naśladowania.

Batalion ”Zośka” formalnie powstał w ostatniej dekadzie sierpnia 1943 roku, lecz faktycznie istniał już na długo przedtem. Formacje konspiracyjne, które stały się jego podstawą, rozpoczęły swą podziemną pracę już we wrześniu 1939 r. pod kryptonimem „Szare Szeregi”. Początkiem ich działań były akcje sabotażowe, które opisuje Aleksander Kamiński w książce „Kamienie na szaniec”.

Dnia 3 listopada 1942 r. z najstarszych wiekiem harcerzy wchodzących w skład Szarych Szeregów utworzono „Grupy Szturmowe”. Dowódcą wojskowym Grup Szturmowych mianowano por. „Jerzego” - Ryszarda Białousa, a jego zastępcą i komendantem został Tadeusz Zawadzki „Zośka”. Grupy Szturmowe pod nazwą Oddział Specjalny „Jerzy” przystąpiły do szeregu akcji dywersyjnosabotażowych.

20 sierpnia 1943 r. zespół OS „Jerzy” dowodzony przez „Zośkę” wziął udział w akcji „Taśma”, w ramach której zaatakowano niemiecki posterunek straży granicznej we wsi Sieczychy koło Wyszkowa . W akcji zakończonej zdobyciem posterunku zginął tylko jeden członek grupy - Tadeusz Zawadzki „Zośka” – ukochany przyjaciel, doskonały organizator i urodzony przywódca, o delikatnej, niemal dziewczęcej twarzy.

1 września1943 r. , na miejsce dotychczasowego OS "Jerzy", do życia powołany został batalion, któremu na cześć poległego dowódcy „Grup Szturmowych” nadano nazwę "Zośka". Jego dowódcą pozostał Ryszard Białous „Jerzy”.

Poszczególne kompanie i plutony przybrały sobie imiona poległych przyjaciół. Pierwsza kompania nazwana została "Maciek", od pseudonimu Macieja Bittnera, druga - "Rudy", od pseudonimu Janka Bytnara. Jeden z plutonów nazwał się "Alek", od przydomku Aleksego Dawidowskiego. Pluton kobiecy służby sanitarnej i łączności - "Oleńka", od pseudonimu Aleksandry Grzeszczak. Przez cały okres służby "Zośka" powiększała swoje szeregi. Cała kadra baonu ukończyła tajną podchorążówkę - "Agrikolę".

Od września ’43 chłopcy i dziewczęta z Batalionu „Zośka” brali udział w wielu akcjach zbrojnych, m.in. „Wilanów”, „Pogorzel”, „Polowanie”, „Sonderwagen”, „Tłuszcz-Urle”. Dokonali kilkunastu akcji sabotażowo dywersyjnych na liniach kolejowych, spalili 5 samolotów na lotnisku Bielany, uczestniczyli w odbijaniu więźniów za szpitala Jana Bożego.

Oprócz wymienionych oddział przeprowadził wiele akcji zaopatrzeniowych, jak na przykład zdobycie broni, środków opatrunkowych czy też pieniędzy.

W powstaniu batalion "Zośka", liczący 346 osób, wszedł w skład zgrupowania "Radosław", na czele którego stał ppłk. Radosław (Jan Mazurkiewicz) dowódca Kedywu. W godzinie "W" baon "Zośka" miał swoje miejsce w Głównej Kwaterze Harcerzy, czyli tzw. „Pasiece Szarych Szeregów”.

1 sierpnia 1944r. o godz. 16.45 ,,Zośka" zaczyna akcję powstańczą. Poszczególne oddziały zajmują bez cięższych walk wyznaczone im uprzednio obiekty i rejony. 2 sierpnia zdobyte zostają na ul. Okopowej dwa czołgi typu ,,Pantera". Tego samego dnia utworzono pluton pancerny batalionu ,,Zośka", w skład którego weszły dwa zdobyte czołgi. Tego też dnia zdobyto szkołę przy ul. Spokojnej, biorąc do niewoli 18 jeńców. 5 sierpnia zdobyty zostaje silnie umocniony obóz koncentracyjny „Gęsiówka”, skąd uwolniono ponad 300 więźniów.

Batalion bierze udział w najcięższych walkach na Woli. 11 sierpnia w krwawych walkach batalion wycofuje się przez getto na Stare Miasto. Na Woli pozostaje około 60 poległych i zaginionych. W czasie walk na Starym Mieście batalion uczestniczy w najważniejszych przedsięwzięciach taktycznych, takich jak natarcie na magazyn na Stawkach, natarcie na Getto i na Dworzec Gdański, a także w obronie północnego odcinka Starego Miasta, w rejonie Jana Bożego.

Części 2. kompanii ,,Rudy" wraz z dowódcą batalionu por. ,,Jerzym'' i ppor. ,,Morro'' udaje się przebić ulicami ze Starówki do Śródmieścia. Reszta batalionu wraz z częścią rannych przechodzi do Śródmieścia kanałami. Po krótkim pobycie w tej dzielnicy w nocy z 4 na 5 września zgrupowanie ,,Radosław", a z nim i batalion ,,Zośka" przechodzi na bliski Czerniaków.

13 września Niemcy rozpoczynają gwałtowne natarcie. Otoczona ,,Zośka" broni się do ostatnich dni powstania w budynku Wilanowska 1. Po 3tygodniowej ciężkiej walce batalion ulega prawie całkowitej zagładzie i praktycznie przestaje istnieć. Niektórym ocalałym żołnierzom udaje się przebić do Śródmieścia, niewielu przedostaje się na drugi brzeg Wisły, reszta dostaje się do niewoli.

W czasie Powstania w szeregach Batalionu walczyło 608 żołnierzy. W akcjach, więzieniach, obozach i Powstaniu poległo 453 żołnierzy. Zginęli wszyscy dowódcy trzech kompanii, prawie wszyscy dowódcy plutonów. Wśród poległych było 48 instruktorów harcerskich. 

38 żołnierzy zostało odznaczonych srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, a kilkudziesięciu Krzyżem Walecznych.

Harcerskiemu batalionowi „Zośka” został nadany Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Ci, którzy przeżyli powstanie, w większości schorowani w wyniku poniesionych ran, po powrocie z niewoli niemieckiej do kraju w latach 1945-56 zapełnili więzienia. Skazani przez komunistyczne sądy za przynależność do Armii Krajowej, spiskowanie przeciwko władzy ludowej, działalność na szkodę państwa, dla którego przecież gotowi byli ponieść największą ofiarę.Część Zośkowców nie wróciła po wojnie do Polski, pozostała na emigracji.

Po zakończeniu okupacji ocalali przyjęli za swój żołnierski obowiązek odnaleźć poległych przyjaciół i zgotować im zasłużony pogrzeb. Sukcesywnie dokonywano ekshumacji ciał na całym szlaku bojowym i organizowano pochówki. Mimo poważnych problemów ze strony władz chowano odnalezionych i zidentyfikowanych żołnierzy batalionu „Zośka” w jednym miejscu - w kwaterze A 20 na warszawskich Powązkach, znanej dziś wszystkim jako kwatera Zośki.

***

Batalion „Zośka” jest najbardziej znanym oddziałem Armii Krajowej. Stał się dla nas, Polaków, legendą i symbolem patriotyzmu, bohaterstwa, przyjaźni. Nasze gimnazjum 10 lat temu obrało sobie ich za swego Patrona.

Pomysł nadania szkole imienia zrodził się wiosną 2004r. Uzgodniono wybór sześciu kandydatów, w tym między innymi Batalionu „Zośka”. Poszczególne klasy wraz z wychowawcami, przygotowały prezentacje o każdym z kandydatów. Sylwetkę Batalionu przygotowała klasa pod kierunkiem nie żyjącej już nauczycielki, naszej serdecznej koleżanki i wielkiej przyjaciółki młodzieży – pani Anny Ługowskiej. Wybór dokonał się podczas głosowania i w czerwcu 2004r. uczniowie, nauczyciele i rodzice zadecydowali, że patronem szkoły mają być harcerze z Batalionu.

Solidnie przygotowywaliśmy się do dnia nadania imienia. Przed planowaną uroczystością zapoznaliśmy się z historią Szarych Szeregów i Baonu „Zośka”. Odbył się międzygimnazjalny konkurs wiedzy o Batalionie „Zośka” i Powstaniu Warszawskim. Odwiedziliśmy trzy szkoły warszawskie imienia Batalionu „Zośka”, zostały zorganizowane wycieczki śladami bohaterów, m.in. do Liceum im. Stefana Batorego, na Aleję Szucha, Pawiak i Cmentarz Powązkowski. Zwiedzaliśmy Muzeum Powstania Warszawskiego. Dwukrotnie gościliśmy w naszej szkole uczestnika Powstania Warszawskiego Stanisława Sieradzkiego "Śwista". 1 sierpnia delegacja z naszej szkoły wzięła udział w obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego na Powązkach. Ucząc się historii Polski z okresu II wojny światowej, poprzez organizowanie różnego rodzaju konkursów, quizów, wycieczek, pragnęliśmy pojąć, w jaki sposób żołnierze Batalionu „Zośka” mogą stać się dla nas wzorami do naśladowania.

Dnia 1 października 2005r. Gimnazjum nr 1 w Otwocku otrzymało imię Batalionu „Zośka”. Udało się to dzięki ogromnej pracy i zaangażowaniu uczniów, nauczycieli i rodziców.

Uroczystość rozpoczęła msza święta, której przewodniczył arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Następnie dokonano odsłonięcia tablicy pamiątkowej w szkole. Do części oficjalnej uroczystości należało przekazanie przez rodziców sztandaru szkoły uczniom Gimnazjum Nr 1, odczytanie aktu nadania imienia szkole przez Prezydenta Miasta, uroczyste ślubowanie uczniów na sztandar szkoły, wbicie pamiątkowych gwoździ w drzewiec sztandaru przez przedstawicieli różnych środowisk. Były przemowy, życzenia i gratulacje gości, wśród których byli przedstawiciele władz, oświatowych organizacji lokalnych, przyjaciele i sympatycy. Przede wszystkim zaszczycili nas swoją obecnością żołnierze Batalionu „Zośka”. Byliśmy pełni dumy i wdzięczności za ich przybycie.

Po części oficjalnej nasi uczniowie wcielili się w role żołnierzy Batalionu „Zośka” podczas niezwykle wzruszającego programu artystycznego. Potem było wspólne śpiewanie piosenek powstańczych.

Ci, którzy byli świadkami tego wydarzenia przyznają, że długo jeszcze będą pamiętać ten dzień i zawsze będzie on dla nich bardzo miłym wspomnieniem.

Minęło 10 lat. Idee patriotyczne i braterskie, których wcieleniem stał się Batalion „Zośka”, często powracają w naszym życiu szkolnym. Bohaterów Powstania Warszawskiego stawiamy sobie za wzór. Nasi wychowawcy i nauczyciele kształtują nasze postawy na ich podobieństwo. Staramy się czcić pamięć naszego patrona, z dumą wznosząc nasz szkolny sztandar.

Nasza szkoła uczestniczy w dorocznych uroczystościach rocznicowych związanych z powstaniem warszawskim. Jeździmy na Powązki i inne miejsca upamiętniające walki powstańcze. Na stałe do naszego kalendarza szkolnego wpisuje się, na początku października, w rocznicę nadania imienia szkole, Święto Patrona. Nasi uczniowie składają w pierwszej klasie ślubowanie wierności ideałom Patrona, a my nauczyciele i rodzice staramy się wzmacniać ich w dochowaniu tego przyrzeczenia.

Nasze szkolne wycieczki również podążają szlakami historii bohaterów II wojny światowej i powstania warszawskiego.

Lekcje historii w naszej szkole poszerzyliśmy o treści związane z Patronem, zachęcając młodzież do poznawania faktów na różne sposoby: organizując konkursy historyczne, plastyczne, literackie, wyjścia do kina, muzeum, spotkania ze świadkami historii.

Nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć wielkiego przyjaciela naszej szkoły pana Stanisława Sieradzkiego „Śwista”. Kilkakrotnie przybywał do nas, aby przybliżyć nam patrona oraz był honorowym gościem podczas uroczystości nadania imienia szkole. Spotkania z panem Sieradzkim zawsze należały do udanych.

Będąc na Powązkach zawsze odwiedzamy mogiłę „Śwista”, i składając symboliczną wiązankę kwiatów, wspominamy jego niezwykłą energię i pogodę ducha.

Ostatnie 10 lat naszego gimnazjum to ustawiczny rozwój naszej placówki. 10 lat temu organizację pracy szkoły podporządkowaliśmy idei stworzenia optymalnych warunków kształcenia i wychowania młodzieży gimnazjalnej ze szczególnym uwzględnieniem pomocy uczniom obciążonymi różnego rodzaju niepełnosprawnościami, poszerzając ofertę edukacyjną o kształcenie integracyjne. Do tej pory jesteśmy jedyną szkołą gimnazjalną w powiecie otwockim mającą taki profil kształcenia. Udało nam się stworzyć na te potrzeby zespół ekspertów. W latach 2007-2011 byliśmy realizatorami i bazą trzech projektów unijnych o zasięgu gminnym na kwotę przeszło 5 milionów złotych zapewniających pomoc psychologiczno-pedagogiczną uczniom. Wzbogaciliśmy także bazę szkoły. A od roku 2011 prężnie w naszej szkole rozwija się wolontariat uczniowski, w ramach którego uczniowie pod okiem nauczycieli angażują się w liczne działania charytatywne.

Trzon rozwoju naszej szkoły stanowi profesjonalny i kreatywny zespół nauczycieli. Świadomi wyzwań współczesnej edukacji ustawicznie podnosimy swoje kwalifikacje, poszerzamy kompetencje, poszukując ciekawych metod pracy i proponując uczniom nowe formy zajęć. Jesteśmy tu dla naszych uczniów, którym „POMAGAMY MĄDRZE DOROSNĄĆ”, wspieramy ich w rozwoju, przezwyciężaniu problemów i poszerzaniu zainteresowań.

Od 10 lat w procesie dydaktycznym i wychowawczym tej szkoły towarzyszy nam profil Patrona. Zośka, Rudy i Alek, Morro, Anoda, Jerzy, Słoń, Oleńka, Zosia, Hanka oraz inni bohaterowie, żołnierze i sanitariuszki Batalionu „Zośka” dali nam świadectwo patriotyzmu, ofiarności, honoru i służby. Pragniemy nadal wypełniać ICH TESTAMENT! 

Napisała i przemowę wygłosiła: Katarzyna Fogińska