Trzy dni bez zabawek elektronicznych
Telefony komórkowe i Internet mają coraz więcej możliwości, które ułatwiają nam życie, jednak nie wszyscy potrafią z nich korzystać. Ostatnio w czasie przerw obserwujemy niepokojący trend, który wkrótce doprowadzi do zdziecinnienia dużej części społeczności szkolnej. Po korytarzach szkolnych przechadzają się lub siedzą po kątach uczniowie z nosami wlepionymi w ekrany swoich komórek. Palce nerwowo przebiegają po klawiaturze. Niestety, wielu nastolatkom łatwiej przychodzi rozmowa przy pomocy sms lub massengera, niż spotkanie w cztery lub więcej oczu.
Trzydniowa akcja przeprowadzona przez klasy IIa i IIIb miała na celu obudzenie wśród Was potrzeby kontaktu z rówieśnikami i pokazanie, jak rozrywkowo można spędzić przerwę w miłym gronie.
Do pomysłowych zabaw zaangażowano wielu chętnych. Można było rozegrać szybki mecz w zbijaka, rozwiązać zagadki, krzyżówki, rebusy, poszukać wśród kolegów części hasła. Były słodkie nagrody i uśmiechy. Cieszy też fakt, że większość uczniów przyłączyła się do akcji i powstrzymała się od używania telefonów w czasie pobytu w szkole. „Lepiej żyć w realu, niż w wirtualu” brzmiało jedno z ukrytych haseł. Odpowiedzcie sobie sami, czy potraficie odłożyć na bok uzależniające zabawki i wylogować się z sieci do życia? Samorząd ma pomysły, jak uatrakcyjnić przerwy, by nawiązywać w szkole przyjaźnie, a nie zamykać się przed innymi. Czekamy też na Waszą inicjatywę.